
👉Na pewno znasz powiedzenie: “Nie ma dymu bez ognia”.
Kiedy pojawi się dym,💭 to zwykle szukamy jego przyczyny. Nie walczymy z dymem jako takim, ale z jego źródłem. 💭Dym zniknie, czy rozwieje się, kiedy zlikwidujemy jego przyczynę.
👉Czy wiesz, że to powiedzenie można odnieść do Twojej relacji z Twoim dzieckiem?
👉My, rodzice,👫🏻 często poruszamy się po omacku w “dymie” 💭różnych trudnych zachowań naszych dzieci.👶 Zwykle cały nasz wysiłek wkładamy w zmianę tych zachowań. I pojawia się w nas frustracja, bo ten wysiłek nie przekłada się na żaden sensowny rezultat.
A gdyby tak spojrzeć od innej strony i pomyśleć: Jeżeli zachowanie jest dymem, to musi być jakiś ogień.🔥
Często przyczyną trudnych zachowań dzieci są niezaspokojone potrzeby emocjonalne. Mogą to być jakieś trudności i frustracje, przez które przechodzi nasze dziecko,👶 ale z jakiegoś powodu nie chce o tym mówić.
👉Niedawno też doświadczyliśmy takiego “dymu” w naszym domu. Jedno z naszych dzieci było bardzo niemiłe w stosunku do nas. Wydawało nam się, że reaguje nieadekwatnie do sytuacji. Bardzo szybko wpada w złość.😡 Nie mogliśmy ani o nic poprosić ani przypomnieć o obowiązkach ani nic ustalić. Każde moje otwarcie ust wywoływało złość.😡
🙏 Modliłam się: Panie Boże nie wiem, co się dzieje. Potrzebuję siły i cierpliwości.” Wszystko, co mogliśmy zrobić w tamtym momencie, to tylko 👉 👉akceptować nasze dziecko i nie walczyć z nim domagając się zmiany zachowania. W pewnym momencie ono otworzyło się i 😥opowiedziało o bardzo trudnej sytuacji, którą przechodziło.
To był “ogień”🔥, to była przyczyna. Wtedy zrozumieliśmy, że stres 😕był tak ogromny, że po prostu nie radziło sobie z emocjami. Te trudne wydarzenia minęły. Dziecko nabrało dystansu emocje się uspokoiły. 🫠Tym razem ogień był poza nami, poza domem. Nasze dziecko potrzebowało jednak naszej akceptacji i wsparcia, a nie dolewania oliwy do ognia🔥. Myślę, że właśnie to, że mimo wszystko zachowaliśmy spokój, sprawiło, że poznaliśmy prawdziwą przyczynę.
👉W życiu naszych dzieci będa pojawiały sie trudności i wyzwania, a ich niedojrzałość emocjonalna sprawi, że będą się zachowywać w sposób dla na s albo nie zrozumiały albo nieadekwatny.
W takich sytuacjach nie walczmy z “dymem” 💭dolewając oliwy do ognia🔥, ale okażmy wsparcie. Okażmy empatię, kiedy widzimy, że dziecku jest 😥smutno nie pytając o przyczynę. Akceptujmy je nawet, kiedy nie chce rozmawiać i coś odburkuje😠. Poznajmy jego język miłości i komunikujmy się z nim w zrozumiały dla niego sposób.
✅A przede wszystkim uzbrójmy się w cierpliwość. Dym się rozwieje.



